O poważnych konsekwencjach jazdy po alkoholu przekonał się 39-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala, po tym, jak zakończył swoją przejażdżkę w rowie, a następnie na słupie oświetleniowym. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Ponadto okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
W minioną środę, 14 października br. około godz. 16.20 dyżurny ciechanowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w m. Gąski kierujący Fiatem wjechał do rowu, a następnie uderzył w słup oświetleniowy. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego. Mundurowi ustalili, że kierowcą Fiata był 39-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Kierujący z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a auto nie ma ważnego przeglądu technicznego.
Wkrótce 39-latek ponownie stanie przed sądem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości w trakcie obowiązywania aktywnego zakazu sądowego grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
podkom. Magda Sakowska/ KPP w Ciechanowie

